Czech Jan Matura odniósł zwycięstwo na olimpijskiej skoczni w Soczi. To były pierwsze międzynarodowe zawody rozgrywane na tym obiekcie.
Po 1 serii prowadził główny faworyt konkursu Anders Jacobsen. Norweg skoczył 138,5 i z minimalną przewagą prowadził nad doświadczonym Czechem. Bardzo blisko podium był Dawid Kubacki i wydawało że się że zaatakuje w II serii. Niestety w II serii Dawid trafił na dużo mniej korzystne warunki niż przeciwnicy i mimo małej ilości odjętych punktów spadł na 8 miejsce. Ostatecznie na 3 miejsce awansował atakujący z 5 miejsca Naglic a Jacobsen i Matura zamienili się miejscami. Pozostali Polacy wypadli przeciętnie. Do II serii awansowali G.Miętus, Ziobro i Kłusek. Nasi juniorzy zajęli miejsca w końcówce II dziesiątki odpowiednio 18 i 20 natomiast Janek zawalił II skok i spadł na 29 miejsce. Zapotoczny, Murańka, Biegun i Zniszczoł nie awansowali do finałowej rundy. Ten ostatni został też zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon. Dziś dyskwalifikacji było dużo mniej. Ukaranych zostało tylko 4 skoczków w tym 2 Bułgarów którzy problemy ze sprzętem mieli nawet we wcześniejszych sezonach bardzo często. Ciekawostką jest to duży obiekt w Soczi ma bardzo dużo platform startowych w dół. Dziś w 1 serii skakano aż z belki 35 mimo to prędkości na progu nie były jakieś bardzo duże, a wiatr wiał bardzo mocno pod narty. Gdyby jakiś trener postanowił skorzystać z przywileju zmiany belki i obniżyć swojemu podopiecznemu to platformy nr 1 to by dostał na starcie ponad 132 pkt! Czyli gdyby trener Szwajcarów zdecydował się na taki manewr z Pascalem Kaelinem to przy warunkach takich jakie miał i nawet przy notach po 13,5 do miejsca w pierwszej dziesiątce potrzebne by mu było jakieś 57 metrów, do miejsce w "30" 50 metrów, a do prowadzenia 65 metrów...
Liderem klasyfikacji letniego PK jest Jacobsen a dziś nieco się do niego zbliżył Matura. Najlepszy z Polaków jest Kubacki, na czwartym miejscu, ze stratą tylko 11 pkt do trzeciego Muellera ale tuż za nim się czai Tomaz Naglic. Następny konkurs jutro.
Szkoda, że Twój blog stanął w martwym punkcie.
OdpowiedzUsuń